Witam :)
Kolejne święta zbliżają się ku końcowi, a ja mam przepis pachnący jeszcze Wielkanocą :) Chociaż sam podkład można użyć jako zwykłe, codzienne ciasto. A ciasto jest nietypowe, bo stefankowe. W sumie nie spotkałam się z nim w sklepach, albo jest ono pod inną nazwą. Albo nie zwróciłam uwagi :P W każdym bądź razie ja uważam, że jest to całkiem fajna propozycja, jeśli chodzi o ciasta - placki. Dlaczego placki? To widać na załączonym obrazku :)
Składniki:
4 jajka
12 łyżek cukru
szklanka mąki
1/2 kostki masła
kakaowa masa kajmakowa
lub
dżem
lub
krem czekoladowy
lukier
bakalie
ozdoby
Sposób wykonania:
Masło utrzeć z połową cukru. Stopniowo dodawać żółtka i dalej ucierać do uzyskania gładkiej, puszystej masy. Białka ubić z resztą cukru na sztywną pianę, po czym delikatnie wymieszać z ciastem. Powoli dodawać mąkę. Gotową masę przelać na wyłożoną pergaminem blachę. Należy pamiętać, iż chcemy otrzymać przynajmniej 2 warstwy ciasta. Można to zrobić na 2 sposoby. Albo lejemy masę na jedną, dużą blachę i potem przekroimy ciasto na pół, albo lejemy ciasto na 2 takie same blachy. Jeśli chcemy mieć 3 warstwy, wtedy analogicznie ciasto należy rozsmarować na 3 blachach lub na jedną i później pokroić na 3 części. Pieczemy w temperaturze 170*C na złoty kolor. Ostudzone ciasto przekładamy masą kajmakową/dżemem/kremem czekoladowym, polewamy lukrem i dowolnie ozdabiamy.
Gotowy mazurek...
...smacznego :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz